Pokój Rozrywki

Go down

Pokój Rozrywki

Pisanie by Kronikarz on Czw Cze 06, 2013 7:19 am

Jest to pokój stworzony przez Dyrektora Dumbledore'a. Uczniowie i uczennice mogą tutaj odpoczywać, a nawet odrabiać lekcje, choć miejscami nie ma tutaj ciszy tak jak w bibliotece. Znajdują się tutaj tarcze do gry w rzutki, stół do ping-ponga, stoły do czarodziejskich szachów, miejsce do gry w eksplodującego durnia, gargulki jak i gry planszowe - magiczne i mugolskie. Można znaleźć tutaj kosz pełniący funkcję lodówki przenośnej - znajdują się tutaj butelki dyniowego soku i kremowego piwa. Szczęśliwcy mogą znaleźć tutaj coś więcej...
avatar
Kronikarz
ADMIN

Liczba postów : 513
Galeony : 491

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pokój Rozrywki

Pisanie by Megan Vaye on Sro Wrz 11, 2013 3:50 pm

Czasami trzeba się trochę rozerwać prawda? Była wdzięczna profesorowi Dumbledorowi za ten pokój. Można było tutaj przyjść i się po prostu zrelaksować. Taki trochę pub mugolski tylko bez fajnej muzyki jakiej zazwyczaj dziewczyna słucha. Ale było tutaj kremowe piwo, i jeśli było się przebiegłym to można było wziąć też coś mocniejszego i tutaj schować przed czyimś wzrokiem. Oczywiście, Megan nie należała do takich osób, bo jakże to... przynajmniej nie oficjalnie, ale przecież nikt nie musiał o tym wiedzieć prawda?
Weszła do tego pomieszczenia. Mało było osób. W sumie była taka godzina, że normalnie uczniowie mają zajęcia, ale że jej odpadło dość ich sporo kiedy przeszła do szóstej klasy, to jej plan składał się z dość dużych dziur w ciągu dnia. Dzięki temu mogła po prostu pójść sobie właśnie do tego pokoju się trochę rozluźnić. To też właśnie uczyniła. Podeszła od razu do lodówki gdzie trzymali kremowe piwo. Od razu je sobie nalała i zaczęła sączyć z szklanki. Mogłaby też z butelki, no ale powiedzmy, że dziewczyna nie jest aż tak niekulturalna.
No dobrze, co by można tutaj porobić. Cóż... pograć w gry gdzie potrzeba co najmniej dwóch person, to raczej nie pogra. Czyli zostaje jej po prostu czysty letarg. Dobrze, że było tutaj więcej kanap. Tak przynajmniej mogła położyć się na jej całej długości z piwem kremowym w ręku i nie przejmować się, czy ktoś nie zmieści się na innych siedziskach. Oczywiście to był żart. Gdyby ktoś nie miał gdzie usiąść ona nie przejmowałaby się tym, i na pewno nie zeszłaby z tej wygodnej kanapy. Zamknęła oczy i po prostu oddała się czystemu spokojowi.
avatar
Megan Vaye
RAVENCLAW

Liczba postów : 138
Galeony : 100
Skąd : Anglia
Multikonta : Évelyne La Burn

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pokój Rozrywki

Pisanie by Everemest Da'ko on Sro Wrz 11, 2013 4:06 pm

Hmm... Co by tutaj porobić? Lekcje już skończone, a szlaban u prof. Hudsona jest dopiero później. Więc co tu najlepiej zrobić, aby wyjść dla siebie na plus. A no najlepiej pójść do Pokoju Rozrywki w którym tak naprawdę jest dużo mocnych wrażeń i miłych wspomnień z każdego dnia. To miejsce było akurat najlepszym z tych, które lubił Everemest. Tak więc wciąż będąc z torbą poszedł do owego miejsca mając nadzieję, że spotka tu kogoś interesującego do konwersacji. I tak, jeszcze ważniejszą rzeczą niż sam pokój było DARMOWA OGNISTA WHISKY OGDENA!, która była zarezerwowana wyłącznie dla pełnoletnich uczniów, a zatem znając starego Dumby'ego - Zaczarował zapewne butelki. Ohh, te miłe ciepło Whisky łagodziło gardziel Everka, ale brakowało mu jeszcze czegoś: osoby do pogawędki. I tak oto na celownik weszła panna Vaye, pałkarz z drużyny Krukonów. Im bardziej przychodziła mu na myśl drużyna Quidditcha to tym bardziej miał ból pośladków oto, że ten przeklęty cham i łazęga Scythe zanieważył niesamowite umiejętności Everemesta. Co tu było dalej począć, po tym jak Evcio podszedł do dziewczyny? Ahh, oczywiście odezwać się do niej. Czy pasowałoby tu bardziej słowo "Cześć" czy może bardziej oficjalne "Witam". A może "Czwitam"? Jednak pan Da'ko zdecydował się na Cześć.
- Cześć, Vaye. Jak bieżące sprawy w Quidditchu. - Musiał to palnąć, po prostu pierwsza lepsza rzecz.
avatar
Everemest Da'ko
RAVENCLAW

Liczba postów : 12
Galeony : 4
Skąd : Szkocja, ale przeniósł się bliżej Londynu

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pokój Rozrywki

Pisanie by Megan Vaye on Sro Wrz 11, 2013 4:17 pm

Ktoś śmiał przerwać jej spokój. Znała ten głos, więc w sumie nie spławiła go tak od razu. Ale nie podniosła się ze swojej pozycji leżącej, tylko ze względu na przybycie owego pana. Aż tak bardzo nikogo nie lubi aby wstawać z tak wygodnej pozycji. Otworzyła tylko oczy i podparła się ręką tak aby chociaż odrobinę podnieść głowę. Ale to chyba głównie dlatego aby napić się znowu Kremowego Piwa.
To był Ever. Chociaż dziewczyna lubiła go również nazywać Everest, w zawiązaniu do góry. Oczywiście, że go znała. W końcu pamiętała tą całą aferę między nim a Spencem jeśli chodzi o drużynę Quidditcha. Dawno wtedy nie widziała kolegi Scythe'a tak wkurzonego i zdenerwowanego. Znaczy to było dziwne, bo była pewna, że kiedyś się lubili. Ale przez to całe wydarzenie się znienawidzili. To aż dziwne. Kiedyś ona nie lubiła Spencera, a ten lubił Evera a teraz je na odwrót. Jaki ten świat jest dziwny. W każdym razie ona do chłopaka który praktycznie stał teraz nad nią nic nie miała. Co prawda wydawał się jej lekko dziwny, ale przecież ona też taka była. Chyba mieli nawet bardzo podobny charakter do siebie. Czasami Spencer chyba się denerwował kiedy słyszy, że ona gada z tym tutaj, ale miała to gdzieś. Nie jest jej matką ani ojcem, aby rozkazywać jej z kim ma się spotykać i gadać. Upiła znowu łyk kremowego piwa, choć wolałaby coś mocniejszego i w końcu się odezwała do szanownego kolegi.
- Siema Da'ko. Nie wiesz, że po nazwisku nie ładnie tak odzywać się do damy. Ah, zapomniałam, że ja damą nie jestem. - dodała uśmiechając się do samej siebie na to zdanie.
No dobra, była miła to postanowiła z wielką dozą braku gracji wstać z tej kanapy i nawet wstać na dwie nogi a nie siedzieć na czterech literach. A to oznaczało, że zapowiadało się na interesującą konwersację. Tylko czemu o Quidditchu? Wszyscy teraz o tym gadają. No dobra ona zaczęła w sumie też, ale po co to Ever'owi skoro nawet nie był w drużynie.
- No wiesz, na razie wszystko milczy. Nie wiadomo nadal kto zostanie kapitanem każdej z drużyn, więc wszystko stoi po prostu pod wielką niewiadomą. A co, chciałbyś się wcisnąć do drużyny i zrobić na złość Spencerowi? Już i tak się denerwuje jak z tobą rozmawiam. Jakby był moim ojcem. - znowu upiła łyka i trąciła lekko go tą dłonią w której trzymała szklankę go w ramię. - A co tam u ciebie słychać? Jak wakacje? Tylko mi nie mów, że trzymałeś się tradycji, bycia Krukonem i spędziłeś go na nauce. -
avatar
Megan Vaye
RAVENCLAW

Liczba postów : 138
Galeony : 100
Skąd : Anglia
Multikonta : Évelyne La Burn

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pokój Rozrywki

Pisanie by Everemest Da'ko on Sro Wrz 11, 2013 4:40 pm

- Właśnie dlatego wolę mówić po nazwisku. Zresztą bądźmy szczerzy. Jak chcesz żebym porozumiewał się do ciebie po imieniu wystarczy powiedzieć "proszę". Może dużo nie używasz tego słowa, ale czasami można powiedzieć je i od razu na świecie pojawia się w lasku tęcza z garnkiem Leprokonusa na końcu. - Powiedział Everemest pokazując do niej uśmiech. Co do kolejnej wypowiedzi panny Vaye. Co go obchodziło, czy ten dureń Scythe będzie na nią zły, przecież nie jest jej ojcem, bratem albo kimś z rodziny. - No bądźmy szczerzy, chyba za bardzo chcę zdobyć plusa u ciebie, skoro już prawie cały Ravenclaw mówi, jak to nasz mol książkowy musnął cię ustami. Podobało ci się, Vaye? - Uwielbiał dokuczać Megan. Jakoś specjalnie nie obrażało się za to w rozmowie z Evciem. Zresztą oboje pewnie pragną tylko w obecnej chwili rozluźnienia po lekcjach. I znowu przyjaciółka z Ravenclaw poruszyła temat, którego starał się zawsze unikać - Wakacje: - Jak co roku, jeżdżę do wujostwa na wakacje, a tam pomagam wujkowi w konstrukcji zabawek. Znasz mnie, wiesz dosyć tyle o mnie, że napewno obiło ci się uszy: lubię tworzyć zabawki, a przecież Mugole mają tego za cholerę. Ja pragnę tworzyć coś unikalnego. - Oho, czyżby poruszyła temat wakacji, aby Everemest znowu rozgadał się o wakacjach?
avatar
Everemest Da'ko
RAVENCLAW

Liczba postów : 12
Galeony : 4
Skąd : Szkocja, ale przeniósł się bliżej Londynu

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pokój Rozrywki

Pisanie by Megan Vaye on Sro Wrz 11, 2013 5:16 pm

- Masz rację, nie za bardzo uwielbiam tego słowa które wypowiedziałeś na "p". Jest ono dla mnie za trudne, i ponosi za sobą zbyt wiele uczuć emocjonalnych, których nie posiadam. Dlatego nie będę ciebie prosić abyś mówił do mnie po imieniu. Poza tym, mówiąc do mnie po nazwisku... nawet z twoich ust wydaje się to być jak niezbyt grzeczna obietnica. - zażartowała z kolegi i puściła w jego stronę oczko.
A potem ta wypowiedź na temat tego co Spencer zrobił. Nie nie zaskoczyło jej to, że Ever to wie. Nie nie zdenerwowało jej to. No bo naprawdę, trzeba być idiotą aby o tym nie słyszeć. Dał jej w końcu buziaka w usteczka w Pokoju Wspólnym!! Było tam od groma ludzi. Na pewno ktoś ich zobaczył w tej chwili, a skoro zobaczyła to jedna osoba, to w jednej chwili dowiedziały się o tym jeszcze kilka innych osób. A plotki w Hogwarcie roznoszą się z prędkością światła. Aż ją nawet zdziwił fakt, że dopiero cały Ravenclaw o tym wie. Już myślała że cała szkołą o tym już mówi. Widać, nie jest na tyle sławna aby taka plotka była wart zainteresowania się nią. W porównaniu z panem Potterem była tylko zwykłym szarakiem. No dobrze, nie była zwykłym szarakiem, ale gdyby ktoś usłyszał, że to Potter się całował, ludzie by o tym wiedzieli szybciej niż ci by zakończyli ten pocałunek. Tak tylko ona sugeruje.
Wzruszyła ramionami na jego pytanie.
- Czy ja wiem... ledwo co mnie musnął jak sam powiedziałeś. Zresztą mnie to naprawdę nie obchodzi. Widocznie coś miał na sumieniu, nie wiem co. Ale mi na tym jakoś nie zależy. Było minęło. Chociaż trzeba dać mu plusa za odwagę, zazwyczaj jak ktoś chce mi dać buzi, to dostaje pięścią ode mnie w twarz. Zazwyczaj to ja całuje facetów. Tak. Tutaj daje mu plusa za odwagę. - odparła i już miała upić kolejny łyk kremowego piwa ale stwierdziła, że to jego dopytywanie się o to co Spencer zrobił, może być fajnym powodem do żartów. Uśmiechnęła się złośliwie i spytała go prosto z mostu. - A co? Zazdrościsz mu tej odwagi? Chłopak zrobił pierwszy krok do przodu, winszować mu trzeba, a jak z tobą, hm? - dopiero wtedy napiła się kolejnego łyka napoju.
Chyba temat wakacji nie spodobał się koledze dlatego postanowiła go zmienić. Na coś bardziej uniwersalnego. A, że nie miała pomysłu spytała go po prostu o temat najbardziej oblegany. Ucieczka z Azkabanu.
- Co sądzisz o tej ucieczce z Azkabany? Uważam, że ci dementorzy są niepotrzebni. Zresztą i tak nie zbliżają się do murów szkoły. Black i Bellatrix mogą z łatwością sobie wejść nawet głównymi drzwiami. Przecież to nie są dzieciaki, to są czarodzieje, którzy uciekli z Azkabanu. Na pewno mają w zanadrzu jakieś sztuczki.
avatar
Megan Vaye
RAVENCLAW

Liczba postów : 138
Galeony : 100
Skąd : Anglia
Multikonta : Évelyne La Burn

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pokój Rozrywki

Pisanie by Everemest Da'ko on Sro Wrz 11, 2013 5:59 pm

- Czy zazdroszczę? Może tak. To chyba dla niego ważny krok, kiedy zawsze całuje się z obrazkami ze swojej książki na temat "Eliksirów zwiększających potencję" lub związane z ES'em - Tak, chyba każdy wie co znaczy ten skrót. Pan Snape chyba już zdecydowanie. Ciekawy przypadek, że Skajtusowi się udało kogokolwiek pocałować. Ale zaczął dalej odpowiadać na pierwszą wypowiedź - Jakoś nie miałem przyjemności. Niech będzie tu 1:0 dla Scythe'a. Ale przecież i tak to może się zmienić. Zresztą co to za trud musnąć pierwszą lepszą kobietę. Przecież to tak samo jak w twoim przypadku. Wystarczy, że pomrugasz trochę i masz każdego Puchona bądź Krukona na wyciągnięcie ręki. - Aż przyszedł czas na najbardziej oblegany w Proroku Codziennym jak i w szkolnych plotkach wydarzeniu - ucieczka z Azkabanu. - Tylko zdrowy psychol uciekłby z Azkabanu i dodatkowo pyknął dementorów w czubek nosa, oczywiście w przenośni. Ale stawiając się ze strony Blacka, cóż... Miał styl, że nie zauważyli go.
avatar
Everemest Da'ko
RAVENCLAW

Liczba postów : 12
Galeony : 4
Skąd : Szkocja, ale przeniósł się bliżej Londynu

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pokój Rozrywki

Pisanie by Megan Vaye on Sro Wrz 11, 2013 6:50 pm

Naprawdę Meg zastanawiał fakt, o co tak naprawdę się ta dwójka pokłóciła. No bo ona kiedyś nie lubiła Spencera, bo był irytujacy, wredny, no i cały czas chwalił się jaki to on niby jest super mądry i takie tam. Po prostu Meg mu nawet trochę zazdrościła stąd te wszystkie kłótnie na początku jej bycia w Hogwarcie. Ale potem chyba dorośli i zaczęli nawet siebie lubić. A tutaj było na odwrót. Na prawdę, aż bycie w drużynie powoduje takie kłótnie? A ona myślała, ze to tylko u kobiet się kłócą o takie bzdury.
- Trud nie trud, ale to zrobił. I nie schlebiaj mi tak, nie licz na to, że się zarumienię. - odparła i ponownie mu wysłała oczko, po czym dopiła do końca piwo i poszła odstawić gdzieś tą nieszczęsną szklankę, oczywiście pokazując koledze, aby chwilę poczekał. Po chwili wróciła, i drążyłą temat dalej. - A czemu mówisz tylko o Krukonach i Puchonach? Myślisz, że Ślizgoni i Gryfoni na mnie nie lecą? Czuje się podle! Będę musiała to zmienić. Mam super kieckę w której będę się mogła przejść wokół szkoły, aby ludzie mnie zauważyli. Ale oby nauczyciele tego nie zrobili. Ostatnio ten nowy Hudson zwrócił mi uwagę, że noszę stroje nieodpowiednie dla uczennicy Hogwartu. odparła i udała oburzenie na to co właśnie powiedziała. - Dobrze, że ten nie łazi po moim dormitorium. Wtedy by dopiero zrobił mi wykład na temat tego jak się ubieram. Poza tym, nie będzie mi mówił co robić i jak się ubierać. Żyjemy podobno w wolnym kraju prawda? - dodała po czym skierowała się do lodówki po kolejne kremowe piwo. Tym razem nie bawiła się w przelewanie go do szklanki, po prostu zaczęła pić z gwinta. Nie, nie była tak dobra i nie spytała kolegi czy też ma ochotę na jedno. Nie jest aż tak miła.
- Czy ja wiem czy Black miał styl? Jak dla mnie po prostu znalazł jakiś sposób aby uciec. Siedząc w Azkabanie przez tyle lat, też bym szukała sposobu aby uciec. Skoro i tak nic nie mają do roboty, to mogą opracować plan na ucieczkę. Może i uciec jest trudno, ale skoro się udało to znak, dla innych skazańców, że oni też mogą uciec. A to nie będzie wyglądało za dobrze, jak wszyscy starzy poplecznicy Voldemorta po prostu wyjdą na zewnątrz. Zwłaszcza, że jest pewnie wśród nich wielu którzy uważają, ze ten wciąż żyje.
Megan spojrzała na zegar. Chyba pora się zbierać. Wzięła swoje rzeczy spojrzała na kolegę i oddała mu ledwo naczęte kremowe piwo.
- Musze uciekać... do zobaczenia Ev - odparła i wyszła

[z/t]
avatar
Megan Vaye
RAVENCLAW

Liczba postów : 138
Galeony : 100
Skąd : Anglia
Multikonta : Évelyne La Burn

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pokój Rozrywki

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Powrót do góry

- Similar topics

 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach