Korytarz

Strona 2 z 2 Previous  1, 2

Go down

Korytarz

Pisanie by Kronikarz on Sob Cze 08, 2013 3:46 pm

First topic message reminder :

***
avatar
Kronikarz
ADMIN

Liczba postów : 513
Galeony : 491

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down


Re: Korytarz

Pisanie by Megan Vaye on Sob Sie 24, 2013 2:00 pm

Megan była zła. To nie tak, że obleciał ją strach kiedy dostrzegła przed sobą dementora. Po prostu nie mogła przypomnieć sobie żadnego dobrego wspomnienia. W jej życiu mało było szczęśliwych chwil. Oczywiście, nie można powiedzieć, że w jej życiu nie było szczęśliwych momentów. Gdyby tak było, szybko by popadła w depresje, a potem zapewne by popełniła samobójstwo. Przecież na pewno zdarzyło się w jej życiu wiele szczęśliwych momentów, zwłaszcza za czasów kiedy żyła jej mama, kiedy bawiła się z siostrą. Zresztą w Hogwarcie też spędziła wiele szczęśliwych momentów. Między innymi też z osobą która stała obok niej. Ale kiedy przyszedł ten dementor w jednej chwili wszystkie wspomnienia te dobre uleciały z głowy. Chciała coś sobie przypomnieć ale jej nic nie przychodziło do głowy.
Na całe szczęście, był Spencer obok nich. Najpierw jego zaklęcie nie wyszło, ale po raz drugi z jego różdżki powstał patronus o wyglądzie pandy. I na całe szczęście odtrącił on dementora. Popatrzyła ona na kolegę po czym odetchnęła ciężko czując ulgę, że stwór uciekł.
-Dziękuję... Wybacz, zaskoczyło mnie to. - odparła po czym szybko w głowie zrobiła szybki rachunek sumienia sobie. Chwyciła mocno różdżkę w ręce i wzięła głęboki oddech.
Odwróciła się plecami do Spencera rozglądając się dookoła. Przez zimno w całym pociągu czuć było, że to nie był jedyny dementor. Na pewno było ich tutaj więcej. Popatrzyła znowu na Spencera.
- Trzeba zobaczyć czy w innych przedziałach ludzie są bezpieczni, ty idź w tą stronę. - wskazała na jedną stronę korytarza a potem w przeciwną stronę. - A ja pójdę w tą stronę. Przyjdź potem do przedziału. Jeśli postanowisz nie przyjść po około pół godziny zacznę cię szukać! - powiedziała jeszcze po czym chciała już ruszyć w swoją stronę ale stwierdziła, że zrobi coś, czego raczej Spencer się nie spodziewał. Podeszła szybko do Niego po czym ucałowała go sama w policzek. - Powodzenia...- po czym poszła dalej.
Szła zaglądając do każdego przedziału, jak na razie nie znalazła żadnego dementora, aż do czasu. Doszła do swojego przedziału, i stanęła niczym, rażona piorunem. Przed Michaelem stał dementor, naprawdę blisko stał. A ten nie mógł się chyba ruszyć. Na dodatek zaczął wysysać jego duszę. Co to to nie. Dziewczyna przywołała w głowie najprzyjemniejsze wspomnienie, jakie tylko miała w głowie i weszła szybko do przedziału
[z/t]
avatar
Megan Vaye
RAVENCLAW

Liczba postów : 138
Galeony : 100
Skąd : Anglia
Multikonta : Évelyne La Burn

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Korytarz

Pisanie by Spencer Scythe on Sob Sie 24, 2013 2:54 pm

Huh. Megan mu podziękowała, bez żadnych dodatków typu "mogłam to zrobić lepiej"? Czy to jakaś alternatywna rzeczywistość?
-Nie ma za co-rzucił lekko skondundowany. Ale jak się okazało - to jeszcze było nic, z tym co czekało go chwilę później. Chciał nawet odpowiedzieć Megan, ale nie był już w stanie, bowiem po kolejnej jej wypowiedzi, stało się coś dziwnego. Była niebezpiecznie blisko, a potem...pocałowała go w policzek?! Jego?! Co tu się działo? Był tak zszokowany że nie tylko nie był w stanie odpowiedzieć, ale nie był w stanie się nawet zaczerwienić. Przez chwilę po prostu go całkowicie spetryfikowało. Megan już dawno zdążyła pobiec w swoją stronę, kiedy się zorientował że powinien wreszcie się ruszyć. Niestety jego piękny patronus już zdążył rozpłynąć się w powietrzu. Szkoda, naprawdę szkoda - chętnie by z nim jeszcze pobył. Jednakże kiedy tylko powróciła mu możliwość poruszania się, poczuł coś innego od chłodu i smutku wywoływanego przez dementorów. Ciężko mu było oddać nędznym strażnikom zapyziałego Azkabanu to, co przed chwilą się stało. Powoli jednak i to bledło, więc któryś z nich był bardzo blisko. Przebiegł się do przedziału kawałek dalej, kierowany instynktem. Cholera - nie wyglądało to zaciekawie. Bez zbędnych ceregieli postanowił zadziałać.

z/t
avatar
Spencer Scythe
RAVENCLAW

Liczba postów : 146
Galeony : 65
Skąd : Paryż
Multikonta : Gilgamesh von Grossherzog

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Korytarz

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Strona 2 z 2 Previous  1, 2

Powrót do góry


 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach