Przedział #1

Strona 1 z 2 1, 2  Next

Go down

Przedział #1

Pisanie by Kronikarz on Sob Cze 08, 2013 3:47 pm

***
avatar
Kronikarz
ADMIN

Liczba postów : 513
Galeony : 491

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Przedział #1

Pisanie by Nolan Keats on Pią Sie 16, 2013 6:48 am

Nolan wszedł do pociągu tak jak to robił corocznie przez ostatnie cztery lata. Jego rodzice jak zwykle go nie odprowadzili na peron. Była tutaj jedynie jego siostra Brielle, ale to nie to samo. Gdy wreszcie się pożegnali, chłopak zabrał swoje walizki i wszedł do pociągu. Było mu wszystko jedno z kim usiądzie, ważne by było zabawnie. Trafić do grona sztywniackich Krukonów byłoby wielką porażką dla chłopaka. Zdecydowanie poniżej poziomu.
Keats wszedł do pierwszego przedziału i zauważył, że jest pusty. Grzecznie usiadł przy oknie wyczekując aż ktoś wejdzie do przedziału. W sumie wolałby zobaczyć wpierw wózek ze słodyczami, a potem innych uczniów (najlepiej jakieś ładne dziewczyny!), ale kolejność niech już będzie dowolna.
avatar
Nolan Keats
HUFFLEPUFF

Liczba postów : 38
Galeony : 14
Skąd : Birmingham

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Przedział #1

Pisanie by Aurelia Hawke on Pią Sie 16, 2013 8:01 am

Weszła do przedziału nieśmiało i się uśmiechnęła delikatnie widząc Nolana.
-Hej? mogę się dosiąść?-wiadomo że on był też z Huffepuffu więc raczej nie będzie miał nic przeciw. Niepewnie czekała na jego odpowiedź i rozglądała się uważnie po pomieszczeniu, ściskając w dłoni swój szkicownik. Tak owszem lubiła rysować i tak postanowiła przebyć całą podróż. Zajęła gdzieś wolne miejsce cały czas patrząc na niego, tak nawet tu jej się podobał. By nie złapał jej spojrzenia spuściła głowę w dół zamyślona.
avatar
Aurelia Hawke
HUFFLEPUFF

Liczba postów : 51
Galeony : 15
Skąd : Dolina Godryka

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Przedział #1

Pisanie by Nolan Keats on Pią Sie 16, 2013 9:03 am

Nolan mógł przestać myśleć o wózku ze słodyczami, ponieważ do przedziału weszła dziewczyna. Całkiem ładna dziewczyna. Nie żadna sztywna Krukonka, dziwna Gryfonka ani złośliwa Ślizgonka. Tylko miła Puchonka. Punkt dla Nolana.
- Jasne, siadaj – odpowiedział chłopak uśmiechając się do niej. Jego zęby błyszczały się jakby były umyte pastą Colgate.
- Gorąco tu - stwierdził chłopak. Właściwie to był tylko pretekst aby rozpiąć koszulę i tym samym ukazać choć trochę swojej boskiej klaty. Boską dziewczynę najlepiej uwieść boską klatą.
avatar
Nolan Keats
HUFFLEPUFF

Liczba postów : 38
Galeony : 14
Skąd : Birmingham

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Przedział #1

Pisanie by Kronikarz on Sob Sie 17, 2013 8:15 am

Podczas gdy już wszyscy uczniowie, którzy przebywali na Peronie 9 i 3/4 wsiedli do pociągu, machali do rodziców przez okna przedziałów, albo żywo w nich dyskutowali na różne tematy, dochodziła powoli godzina 11. Hogwart Express jeszcze nigdy się nie spóźnił ani z odjazdem, ani z przyjazdem do stacji kolejowej w Hogsmeade. I tak za pewne będzie i tym razem, bo kiedy na zegarze zabrzmiała godzina 11:00 wówczas pociąg ruszył. Już za niecałe 9 godzin będą na miejscu i znów wszyscy wysłuchają piosenki starej Tiary Przydziału, zobaczą kto i gdzie dostanie przydział, a przed kolacją i po niej posłuchają przemowy dyrektora Dumbledore'a. A więc drodzy uczniowie, i nie tylko uczniowie, pociąg Hogwart Express ruszył!
avatar
Kronikarz
ADMIN

Liczba postów : 513
Galeony : 491

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Przedział #1

Pisanie by Aurelia Hawke on Sob Sie 17, 2013 11:15 pm

Auri przysiadła na przeciwko swojego przyjaciela ze szkicownikiem w dłoniach. Dziewczyna miała nadzieje, że Nolan się na nią nie zezłości jak zacznie rysować jego portret. Przed rozpoczęciem rysowania dziewczyna zapytała go czy nie miałby nic przeciwko aby narysowała jego portret.-czy nie miałbyś nic przeciwko temu bym namalowała twój portret w swoim szkicowniku?
avatar
Aurelia Hawke
HUFFLEPUFF

Liczba postów : 51
Galeony : 15
Skąd : Dolina Godryka

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Przedział #1

Pisanie by Kronikarz on Nie Sie 18, 2013 6:43 pm

Zaglądając do przedziału pierwszego zauważyć można było Nolana i Aurelię. Dziewczyna była jakaś dziś mało rozmowna. Myślę, że Nolan chyba wybrał sobie kiepską partnerkę do randki. Ale co to będzie jeśli do nich dołączy ktoś trzeci?
Do przedziału wpadł Neville Longbottom. Gryfon był najwyraźniej zziajany, gdyż prawdopodobnie biegał po całym pociągu.
- Oo.. cześć Wam! Nie widzieliście może tutaj mojej ropuchy? – zapytał opierając się o drzwi.
avatar
Kronikarz
ADMIN

Liczba postów : 513
Galeony : 491

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Przedział #1

Pisanie by Nolan Keats on Nie Sie 18, 2013 6:57 pm

- Czy nie miałbyś nic przeciwko temu bym namalowała twój portret w swoim szkicowniku? – spytała jego piękna towarzyszka podróży. Nolanowi zrobiło się trochę przykro, że nie zwróciła uwagę na jego boską klatę, ale ożywił się, gdy wreszcie zrozumiał o co go pyta.
- Nie, wolałbym, żebyś namalowała mój portret na ścianie – stwierdził. Szkicownika dziewczyna pewnie nikomu nie pokaże, a jego boskie ciało powinno być podziwiane przez wielu. Wskazał na ścianę za towarzyszką.
- Ta ściana powinna być idealna do tego! – zauważył chłopak, zdejmując koszulkę. Położył się na wszystkich fotelach, zajmując całe miejsce przy ścianie naprzeciwko dziewczyny. Wyglądał teraz niczym Adonis parodiujący scenę z Titanica.
- Droł mi lajk łan of jur frencz girls – zażartował, uśmiechając się do dziewczyny. Był nie tylko piękny, ale i zabawny.
I wtedy wpadł do wagonu Longbottom. Nolan za nim nie przepadał. Ani to mądre, ani piękne nie było. Trzeba się go jak najszybciej pozbyć.
- Nie, nie było tu żadnego z tego paskudztwa. Idź lepiej poszukać gdzie indziej albo spytaj prefektów. I pozbądź się jej jak najszybciej zanim to coś tu przyjdzie.
avatar
Nolan Keats
HUFFLEPUFF

Liczba postów : 38
Galeony : 14
Skąd : Birmingham

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Przedział #1

Pisanie by Aurelia Hawke on Pon Sie 19, 2013 10:50 am

Wysłuchała uważnie prośby i wypowiedzi Nolana, wzdychając ciężko. -Na ścianie Nie.. nie wiem co by inny pomyśleli, pewnie że jakiś zboczuch tu był-spuściła zmieszana wzrok wolała go jak miał na sobie koszulkę. Gdy do przedziału wpadł Longbotton odpowiedziała grzecznie uśmiechnięta, nie zwracając uwagi na Keats'a. -Nie było tu twojej ropuchy, sprawdź inny przedział, może gdzieś indziej ci uciekła-posłała w jego stronę przyjazny uśmiech. Zawsze gdy jeździła do Hogwartu, to Neville gubił swoją ropuchę Teodorę. Odgarnęła na bok swoje brązowe włosy i wróciła do pracy ze szkicownikiem. -Wybacz Nolan ale nie namaluję na ścianie twego portretu, bo pewnie i tak został by zmyty. Proszę cię ubierz koszulę bo trochę czuję się nieswojo..-rzekła z nutką chłodu w głosie i zaczęła malować jakiś krajobraz, który budował się powoli za oknem. Jakoś tak bardziej wolała skupić się sztuce niż towarzystwie chłopaka, który jej się podobał od jakiegoś czasu. Zamyślona jeszcze raz rzuciła okiem na Nevilla, widać lubił swoją ropuchę ale ta ciągle od niego uciekała. No cóż mówi się trudno ale co robić? to obślizgłe i mokre stworzenie więc co się dziwić.
avatar
Aurelia Hawke
HUFFLEPUFF

Liczba postów : 51
Galeony : 15
Skąd : Dolina Godryka

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Przedział #1

Pisanie by Nolan Keats on Pon Sie 19, 2013 3:03 pm

Keats nie był zadowolony z tego obrotu spraw. Aurelia wolała jakieś krajobrazy od niego. Jakieś durne łączki były lepsze... Bezczelność! Chłopak wstał, założył koszulkę i zmierzył Longbottoma sceptycznym wzrokiem. Poprawił grzywkę i podszedł do młodszego kolegi.
- A więc mówisz, że to coś się zgubiło, taaa? W porządku, poszukam ci tego zwierza, a ty tu zostań, bo jeszcze zgubisz się na korytarz - powiedział powarznie i skierował się w stronę wyjścia.

/zt
avatar
Nolan Keats
HUFFLEPUFF

Liczba postów : 38
Galeony : 14
Skąd : Birmingham

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Przedział #1

Pisanie by Kronikarz on Pon Sie 19, 2013 9:41 pm

Neville nie był przez wszystkich lubiany, chociaż był względnie ułożonym chłopakiem. Niestety jego niezdarność tak bardzo co niektórym przeszkadzała, że trudno się było temu wszystkiemu dziwić. Chociaż tak naprawdę to dzięki temu iż Longbottom zgubił swoją niezapominajkę w pierwszej klasie, Harry do teraz jest Szukającym Gryfonów. Nie mniej jednak Neville większość ludzi rozbrajał swoim niedbalstwem. A już na pewno irytowała wszystkich jego ropucha. Chyba jako jedyny w szkole miał zwierzę inne niż sowa. Prawie wszyscy mieli sowę, ale on musiał dostać takie wpieniające zwierzę. Do tego zwierzę, które dosyć często Gryfon gubił. Ach żeby on siebie czasami nie zgubił.
- O dzięki. Będę Ci stokrotnie wdzięczny. – powiedział do Nolana, a Puchon wówczas wyszedł szukać Teodory. Chyba nie było mu to na rękę, ale skoro się zobowiązał to to pewnie uczyni, a przynajmniej spróbuje.
- Pozwolisz, że usiądę? Neville Longbottom jestem, a Ty? – chciał podtrzymać konwersację trzecioroczny.
avatar
Kronikarz
ADMIN

Liczba postów : 513
Galeony : 491

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Przedział #1

Pisanie by Aurelia Hawke on Wto Sie 20, 2013 9:23 am

Przyjrzała się uważnie gryfonowi głęboko zamyślona i odłożyła swój szkicownik. Co szkodzi jej była szarakiem ale warto poznać nowe osoby, nawet jeśli jest to taki niezdarny Gryfon z któregoś tam roku. Gdy Nolan wyszedł prychnęła pod nosem coś o obrażalskim Księciu. Po dłuższej chwili do jej uszu dotarło pytanie oraz imię i nazwisko chłopca, co szkodzi? niech siedzi do końca podróży tutaj w ich miejscówce...
-Jasne śmiało siadaj mamy tu dużo miejsca-wskazała ręką cały przedział. Dopóki nie przyszedł Neville byli we dwoje, teraz znowu jest sama z chłopakiem w przedziale. Liczyła na to że lepiej się z nim dogada niż z tym co pokazywał swoją klatę jej " pseudo edłard". Uśmiechnęła się szeroko gdy młodzik przedstawił się jej bardzo przyjaźnie. -Jestem Aurelia Hawke, dla przyjaciół Auri,-przedstawiła się mu dokładnie tak jak na nią wołali. -Na którym roku jesteś?-przejęła pałeczkę bo nie chciała by kolejna osoba zanudziła się jej osobą. Czekając na jego odpowiedź patrzyła uważnie na niego nie spuszczając wzroku z twarzy chłopaka. Puchonka na chwilę podniosła się ze swojego miejsca, i zdjęła z góry ciasteczka które dostała do pociągu od rodziców. Położyła na swoje kolana wzdychając cichutko.
avatar
Aurelia Hawke
HUFFLEPUFF

Liczba postów : 51
Galeony : 15
Skąd : Dolina Godryka

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Przedział #1

Pisanie by Kronikarz on Wto Sie 20, 2013 11:12 am

Neville był uradowany, że mógł usiąść w przedziale, bo już miał dosyć latania po pociągu i szukania Teodory. DO tego jeszcze jeden Puchon zobligował się do pomocy w poszukiwaniu Teodory, co już w ogóle sprawiło, że był cały przeszczęśliwy. Jednakże chyba wyjście Puchona wcale nie uszczęśliwiło dziewczyny, której teraz towarzyszył niezdarny Gryfon.
Aurelia wydawała mu się być bardzo sympatyczną dziewczyną i raczej taką spokojną z charakteru. No i była uporządkowana, a także miała duszę artystki. Przynajmniej tyle mógł wyczytać z jej słów i gestów.
- A ja dla przyjaciół po prostu Neville. – zmieszał się nieco Gryfon, ale ostatecznie starał się ukryć swoje zakłopotanie. I tak zawsze wpada w tarapaty. Kolejny raz zaginęła jego ropucha. On chyba nie potrafi jej upilnować.
- Przysięgam, że w następnym roku kupuję sobie sowę! – odgrażał się chłopak mówiąc sam do siebie. - Ten Twój kolega taki nerwowy coś jest. Nie był zadowolony jak tu przyszedłem. – próbował zagadać Aurelię.
avatar
Kronikarz
ADMIN

Liczba postów : 513
Galeony : 491

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Przedział #1

Pisanie by Aurelia Hawke on Sro Sie 21, 2013 9:10 am

Westchnęła cicho uśmiechnięta patrząc na młodego gryfona. Miły był z niego chłopak w końcu przynajmniej ktoś w miarę dobrze się z nią dogaduję. Żeby nie stracić tak obiecującej konserwacji to odpowiedziała mu, gdy ten coś o Nolanie powiedział. -Obraził się bo odmówiłam  mu tego by namalować jego portret bez koszulki na ścianie-rzekła rozbawiona całą sytuacją i założyła nogę na nogę. -Neville chcesz ciasteczko?-zapytała wskazując na całą torbę ciastek które upiekła jej matka na podróż i termos z herbatą. -Sama tego wszystkiego nie zjem i pewnie jesteś głodny i zziajany po pogoni za Teodorą-puściła mu oczko i czekała na jego odpowiedź odkręcając termos z gorącym napojem i nalewając sobie do kubka. Wolała się podzielić niżeli wyjść na samoluba, dodatkowo ciasteczka jej mamy wszystkim zawsze smakowały. Upiła łyka herbaty i zjadła jedno ciastko a jej oczy leciutko zalśniły, tak ubóstwiała je ale jadła z umiarem by się nie zadławić gdyż były takie pyszne. -Co do Nolana jeszcze to on chyba nie przepada za Gryfonami, dlatego też tak szybko wyszedł z przedziału, nie wiem co ludzie do was mają. Jesteście bardzo przyjaźnie nastawieni do wszystkich z wyjątkiem ślizgonów-przestała mówić zajmując się dalej piciem herbaty.
avatar
Aurelia Hawke
HUFFLEPUFF

Liczba postów : 51
Galeony : 15
Skąd : Dolina Godryka

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Przedział #1

Pisanie by Kronikarz on Sro Sie 21, 2013 5:07 pm

Neville słysząc słowa Puchoni o mało się nie roześmiał do rozpuku. W sumie Nolan nie wyglądał na takiego, co by to chciał pokazywać swoją klatę. A może mu się tylko wydawało? W każdym bądź razie wolał nie komentować tego w obecności Aureli.
- Z miłą chęcią, dziękuje. - powiedział i wziął ciasteczko od Puchonki. Ugryzł kawałek po czym poczuł taki bardzo dobry smak ciastka, że aż się prosić by mogło o więcej. Nie chciał jednak wyjść na głodomora albo natręta czy biedaka. Wolał kulturalnie przemilczeć.
- Sama robiłaś? - zapytał z ciekawości Neville oglądając chyba ze wszystkich stron ciastko. - Moja babcia robiła podobne, kiedy byłem mały. Teraz już rzadziej, ale z formy nigdy nie wyszła, trzeba to przyznać. - powiedział po czym powoli zjadł całe ciastko do końca. Następnie uśmiechnął się do panny Hawke najszczerzej jak potrafił.
- Wiesz, między założycielami naszych domów były jakieś waśnie i to się chyba przekłada na uczniów Gryffindoru i Slytherinu. Ta rywalizacja nie jest taka jak między Hulffpuffem i Ravenclaw. My to prawie że się nienawidzimy. A właściwie to nawet i bez tego "prawie". Wystarczy spojrzeć na Harry'ego i Malfoya. Rywalizacja na każdym kroku, nawet w quidditchu. - i tutaj na chwilę zamilkł. - Choć tak naprawdę Malfoy wkupił się do drużyny Ślizgonów, a Harry ma talent.
avatar
Kronikarz
ADMIN

Liczba postów : 513
Galeony : 491

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Przedział #1

Pisanie by Aurelia Hawke on Sro Sie 21, 2013 5:28 pm

Gdy zobaczyła że gryfonowi smakują ciasteczka, uśmiechnęła się szeroko. Nie ona ich nie piekła bo to rodzinny przepis mamy, o którym jeszcze córki nie powiadomiła. -Ciastka piekła moja mama ja tylko się przyglądałam, i podawałam jej formy na nie-skończyła gadanie o ciasteczkach. Gdy przeszedł do rywalizacji domów wysłuchała go bardzo dokładnie i wcięła swoje zdanie w wypowiedź, siadając tuż obok czarnowłosego chłopaka. -Tak wiem i widzę oni to wszędzie by rywalizowali ze sobą, tak na prawdą to Malfoy to wielki tchórz. Który umie tylko podlizywać się snejpowi-uśmiechnęła się lekko wzdychając. -Bądź po prostu zazdrości mu tego iż jest taki sławny Harry, ale widać ze Potter ma talent, pokazuje to na każdym meczu-rzekła wyluzowana nie interesowała się zbytnio Quidditchem, ale lubiła oglądać te meczy tylko po to by kibicować puchonom. Zjadła kolejne ciastko i podsunęła torbę Longbottonowi, dolewając sobie herbaty. -Talent to Talent, wkupienie to czyste oszustwo nawet Malfoy nie umie zbyt łapać tego znicza. -Tylko by uprzykrzał życie potomkowi Potterów -tak podsumowała cały temat który zrodził się między nimi.
avatar
Aurelia Hawke
HUFFLEPUFF

Liczba postów : 51
Galeony : 15
Skąd : Dolina Godryka

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Przedział #1

Pisanie by Kronikarz on Sro Sie 21, 2013 7:37 pm

Hogwart Express zasuwał z najwyższą możliwą prędkością jaką mógł się poruszać na danych odcinkach trasy. Co rusz mijali jakieś lasy, czy góry z boku, a raz nawet jak ktoś się dobrze przyjrzał, to było widać jezioro na zachodzie. Te widoki zapierały dech w piersiach, a jak ktoś był fotografem z zamiłowania to mógł zrobić przecudne zdjęcia.
Pociąg miał już zdecydowaną większość trasy za sobą i właściwie nawet jechał nieco szybciej niż zwykle. Zanosiło się na to, że uczniowie dojadą trochę szybciej niż o planowanej godzinie. Chociaż w tym pośpiechu może dało się wyczuć pewne podniecenie, szczególnie wśród pierwszorocznych. No i co najważniejsze, skutki ataku łajnobombiarza zostały usunięte, a sam sprawca zniknął gdzieś w którymś z końcowych przedziałów. Nic nie zapowiadało żeby miały nastąpić jakieś zakłócenia podczas jazdy. A jednak...
Zbliżała się godzina 6-sta wieczór. Nagle cały pociąg zaczął zwalniać gdzieś w szczerym polu, gdzie nie było widać nawet w oddali ani jednej chałupy czy żywej duszy. Nie było konkretnie nic, poza jakimiś polami, nie zawsze zagospodarowanymi. W końcu doszło do pełnego zatrzymania się pociągu, co nigdy w historii podróży Hogwart Expressu się nie zdarzyło, a już zwłaszcza w takim miejscu. To nie była normalna sytuacja. Niebo na zewnątrz pociemniało, ale nie było to zwykłe zachmurzenie. Właściwie w ogóle to nie było zachmurzenie w dosłownym tego słowa znaczeniu. W pociągu zgasły wszystkie światła, co budzić mogło grozę wśród podróżujących. Na domiar złego deszcz, który jeszcze godzinę temu zdawał się być ciepłym i letnim, teraz był gęstszy i zimniejszy. Zrobiło się niebywale cicho, choć w przedziałach i na korytarzu dało się słyszeć pomrukiwanie niektórych uczniów. Zaczęło się też robić nienaturalnie zimno...
avatar
Kronikarz
ADMIN

Liczba postów : 513
Galeony : 491

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Przedział #1

Pisanie by Aurelia Hawke on Czw Sie 22, 2013 8:46 am

Gdy Pociąg przyspieszył cieszyła się że niedługo będzie mogła się przebrać w szaty i zająć się spożywaniem posiłku w Wielkiej sali. Koło 6 po południu zaczęło się dziać coś dziwnego. Niebo za oknem przypominało teraz głęboką czerń, dodając do tego zdwojoną siłę deszczu, która zaczęła powoli powodować zdenerwowanie u Panny Hawke. W momencie gdy chciała wstać pociąg gwałtownie się zatrzymał i ta wylądowała na swoim miejscu z trudem powstrzymując krzyk, gdy światła w całym expresie zgasły tak jak by pojawiło się malutkie spięcie. Lecz przy nim zawszę było słychać dźwięk przepalonej żarówki. Dziewczyna szybko wzięła do ręki swoją różdżkę i ją zapaliła zaklęciem "lumos" Oświetliła cały przedział trochę rozpuszczając gęsty mrok. Dla bezpieczeństwa trzymała ją cały czas zapaloną. Westchnęła cicho w momencie w którym jej pupilek, zaczął syczeć pokazując tym że się boi. Aurelia zaczęła głaskać swojego kota by trochę się uspokoił, lecz nie gasiła swej różdżki. Poczuła chłód lecz nie miała czym się okryć gdyż jej kurtka była schowana z szatami w kuferku. Do którego nie chciała narazie sięgać bo by bardziej spłoszyła kota i musiałaby zgasić jedyne źródło światła. Którym była jej różdżka. Co to zwiastowało? napad na pociąg czy coś innego? Nie miała pojęcia więc zostało jedynie czekanie na rozwój sytuacji.
avatar
Aurelia Hawke
HUFFLEPUFF

Liczba postów : 51
Galeony : 15
Skąd : Dolina Godryka

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Przedział #1

Pisanie by Kronikarz on Czw Sie 22, 2013 1:09 pm

Przedział numer 1 był chyba najmniej zaludnionym przedziałem przez uczniów Hogwartu w tym pociągu. Nie oznacza to jednak, że był mniej lub bardziej bezpieczny z tego właśnie powodu. Na wszelki jednak wypadek Puchonka zapaliła różdżką światło, a za jej przykładem to samo uczynił reprezentant płci przeciwnej z domu Godryka. Było oczywiście nieco jaśniej w przedziale, ale powiedzmy sobie szczerze, że mroków jakie nastały to nie pokonało. Może jakby Neville się bardziej przyłożył do zaklęć, to kto wie.
W każdym bądź razie jakoś na daną chwilę musieli sobie radzić razem, mimo że byli z innych domów. Pewnie gdyby zamiast Puchonki była tu Ślizgonka, to raczej mowy o współpracy by być nie mogło. Ale jest jak jest i muszą to zaakceptować.
- Słyszałaś? Chyba.. ktoś wszedł! – pisnął przerażony niezdara Longbottom. I rzeczywiście miał rację. Do wagonu, w którym się znajdował ich przedział, wszedł jeden z Dementorów z Azkabanu. Choć oni tak naprawdę o tym nie wiedzieli i jeszcze go nie widzieli, ale na pewno odczuwali jego skutki. Lód począł zajmować okno w ich przedziale, a także na drzwiach. Czyżby nadchodził ich koniec?
avatar
Kronikarz
ADMIN

Liczba postów : 513
Galeony : 491

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Przedział #1

Pisanie by Aurelia Hawke on Czw Sie 22, 2013 1:26 pm

Spojrzała na na Longbottoma i westchnęła. Widać że się bał ona tak samo. Lecz jak to się mówi współpraca popłaca.
Chwyciła go za rękę i szepnęła cicho spokojnym głosem.
-Spokojnie nie Panikuj współpracujmy razem, to dużo nam da-zaproponowała mu i rozejrzała się po przedziale. Z każdą chwilą robiło się tu bardziej lodowato niczym w zimowej krainie wypełnionej magią. Mróz strach i co im pozostało. Puchonka obawiała się że to ich koniec ale chciała zachować twarz i nie zbłaźnić się przed Gryfonem. -Neville słyszałam ale nie panikuj, bo tylko zwrócimy na siebie większa uwagę, spokojnie jestem obok-mruknęła cicho i wzmocniła zaklęcie lumos lecz niewiele to mogło dać. Była dobra z zaklęć lecz w takiej sytuacji to cały przedział musiał być wypełniony ludźmi, by jakoś ten mrok odgonić. Spojrzała na lodowate szklenie się przedziału i na oknach oraz drzwiach. Upiornie i strasznie, jak w jakimś horrorze. Trzymała się blisko chłopaka żeby w razie co jakoś się wsparli bardziej w tej sytuacji.  Patrzyła uważnie na niego, nie była sama w tym pomieszczeniu więc nadzieja jeszcze jej nie opuszczała.
avatar
Aurelia Hawke
HUFFLEPUFF

Liczba postów : 51
Galeony : 15
Skąd : Dolina Godryka

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Przedział #1

Pisanie by Kronikarz on Pią Sie 23, 2013 12:18 pm

Nikt w tym momencie nie był bezpieczne, a jeśli ktoś myślał, że jest to żył w błędnym przeświadczeniu. Nie było ratunku, a nawet jeśli to kiedy miałaby nadejść pomoc?
Neville, mimo że był niezdarny to jakimś cudem udało mu się rozpalić światło w przedziale. Teraz było zdecydowanie lepiej.
Dementor otworzył drzwi do przedziału, w którym znajdowali się Neville i Aurelia. Nagle jakby całe szczęście zaczęło opuszczać tych dwoje w zastraszającym tempie. Strażnik z Azkabanu podszedł do Lonbgottoma i złapał go za szyję podnosząc do góry jednocześnie próbując wyssać z niego wszystkie dobre wspomnienia, a starając się pozostawić tylko te najgorsze. Koniec Gryfona zdawał się więc być bliski.
avatar
Kronikarz
ADMIN

Liczba postów : 513
Galeony : 491

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Przedział #1

Pisanie by Aurelia Hawke on Sob Sie 24, 2013 11:02 am

Gdy Dementor wkroczył do ich przedziału. Dziewczyna spojrzała na to coś zdenerwowana i nagle cały stres i przerażenie wyparowało z niej. Twardo spojrzała w strażnika Azkabanu który próbował pocałować jej prawie przyjaciela Longbottona. Zacisnęła dłonie na swojej różdżce i zamyśliła się głęboko. Pojawiło się jej kilka w miarę miłych wspomnień które doświadczyła przez swoje życie. Zastanawiała się nad silniejszym, chciała go uratować żeby szkoła nie straciła niewinnego chłopaka. Westchnąwszy cicho w jej głowie pojawił się 1 dzień gdy przybyła do Hogwartu wyszeptała -EXPECTO PATRONUM-wycelowała w dementorą czekając na to co się stanie. Czuła ciepło w dłonie lecz nie miała pojęcia czy jej wyszło czy nie. Mimo to nie chciała się poddać. Życie chłopaka zależało tylko od niej, w głębi duszy miała nadzieję że otrzymają pomoc z zewnątrz.
avatar
Aurelia Hawke
HUFFLEPUFF

Liczba postów : 51
Galeony : 15
Skąd : Dolina Godryka

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Przedział #1

Pisanie by Kronikarz on Sob Sie 24, 2013 12:55 pm

Gdyby tylko Neville znał zaklęcie Patronusa to na pewno by go użył i nie pozwoliłby sobie na takie zagrywki. Jednakże był fajtłapą, i do tego jak do tej pory nie wykazywał się zbytnio wiedzą. Zresztą nawet jeśliby wiedział jakie zaklęcie jest mu potrzebne by wytworzyć tarczę chroniącą przed Dementorem to i tak pewnie by mu to zaklęcie nie wyszło. Dobrze jednak, że panna Hawke się tego nauczyła, albo raczej znała podstawy, które pozwoliły jej na próbę obrony. Próba to naprawdę dobrze powiedziane w tym momencie. Chciała wyczarować Patronusa i w tym celu wypowiedziała odpowiednią formułkę. Jednakże nic z tego. Zaklęcie nie wyszło, a przynajmniej nie w pełni. Z jej różdżki wydobyła się tylko nic nieznacząca mgiełka, która co najwyżej mogła rozśmieszyć Dementora, gdyby ten miał poczucie humoru. Podejmiesz jeszcze raz próbę Aurelio? Jeśli zdecydujesz się to zrób to czym prędzej, bo Twój kumpel z Gryffindoru będzie w innym przypadku wąchał kwiatki od spodu.
avatar
Kronikarz
ADMIN

Liczba postów : 513
Galeony : 491

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Przedział #1

Pisanie by Aurelia Hawke on Sob Sie 24, 2013 1:24 pm

Aureli zobaczyła że jej pierwsze zaklęcie nie zadziałało tylko mgła. Postanowiła jednak próbować dalej, nie chciała być świadkiem śmierci chłopaka. Starczyło jej że straciła jako dziecko ojca. Odrzuciła włosy do tyłu i skupiła się znowu. Szukała w głowie wspomnień które będą lepsze od tego co wybrała. Jedno z nich w końcu znalazło w najdalszych swych latach z dzieciństwa. Uśmiechnęła się lekko i postanowiła podjąć kolejną próbę wyzwania. To zaklęcie należało do silniejszych ale i tak nie warto się poddać. To tylko dementor ale i tak powinien nie istnieć. Skupiła się znowu i rzekła głośniej.-EXPECTO PATRONUM!-nie spuszczała wzroku z zakapturzonej istoty więc wycelowała ponownie różdżką w strażnika. Tym razem jej wspomnienie było silniejsze liczyła że teraz zadziała i odpędzi to stworzenie najgorsze z koszmarów. Który prześladowało wszystkich więźniów azkabanu. Nie przerywała zaklęcia wrzucała w nie swoje szczęście i magiczną moc. Jeśli uda jej się go odpędzić to  będzie największy wyczyn puchonki z dotychczasowych. Koniec z Dementorem i uratowanie przyjaciela było teraz dla niej najważniejsze. Poznali się dziś dopiero ale ona i tak chciała tą znajomość dalej kontynuować. Więc nie pozwoli by taki potwór odebrał jej drugą osobę którą by uznała za swojego najlepszego przyjaciela.
avatar
Aurelia Hawke
HUFFLEPUFF

Liczba postów : 51
Galeony : 15
Skąd : Dolina Godryka

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Przedział #1

Pisanie by Kronikarz on Sob Sie 24, 2013 10:59 pm

Aurelia nie poddawała się, bo podjęła kolejną próbę wyczarowania srebrzystej tarczy, która miała ochronić ją i Neville'a przed strasznym stworzeniem. Niestety i tym razem nie powiodło się jej wyczarować nawet mgły. Sytuacja była krytyczna, bo nawet i ją zaczęły dosięgać przykre uczucia, tak jakby nie miała prawa już nigdy się z niczego ucieszyć. Widziała swoje najgorsze wspomnienia, no i nadal była żywa. Nie była jednak w stanie podjąć nawet jeszcze jednej próby, bo aura jaką wytwarzał wokół siebie Dementor była zbyt silna. Nie była w stanie już nic zrobić.
I wtedy na ratunek właśnie przybył, nie wiadomo jak na razie skąd patronus w postaci wilka. Żadne z nich nie wiedziało, kto był zdolny wytworzyć tak silny czar, ale na pewno w duchu byli tej osobie wdzięczni. Dzięki temu Dementor z ich przedziału zniknął na dobre. Mogli odetchnąć z ulgą, choć przeżyli na pewno nie lada niebezpieczną przygodę, a srebrzysty wilk pomknął dalej.
Po jakichś 15 minutach wszystko wróciło do normy. Światło znów zapaliło się w pociągu, włączono także ponownie odpowiednie ogrzewanie. Lód i sople zniknęły nie pozostawiając po sobie ani śladu. Pociąg ponownie ruszył, choć miał kilka minut spóźnienia. Na całe szczęście chyba limit nieszczęść tego wieczoru został wykorzystany. Uczniom i uczennicom, a także i niektórym nauczycielom, nie zagrażało już niebezpieczeństwo. Za jakieś półtorej godziny znów wysiądą na stacji kolejowej w Hogsmeade, a potem udadzą się w podróż do zamku Hogwart.
avatar
Kronikarz
ADMIN

Liczba postów : 513
Galeony : 491

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Przedział #1

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Strona 1 z 2 1, 2  Next

Powrót do góry


 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach