Pokój Zakochanych

Go down

Pokój Zakochanych

Pisanie by Kronikarz on Czw Cze 13, 2013 10:10 pm

W owej sali czasami są organizowane nielegalne imprezy, ale tak czy owak zostaje on Pokojem Zakochańców.

By do niej wejść trzeba zatrzymać się przed wielkim obrazem przedstawiającym słowika na gałązce. Trzeba owego ptaszka pogłaskać delikatnie dwoma palcami, a potem wypowiedzieć hasło "Oda do słowika". Ptaszek wesoło zaświergoli i wtedy ukarze wam tą komnatę.
Pierwszą rzeczą która ukazuje się oczom jest półmrok i dziwne światło bijące z sufitu. Gdy uniesiecie głowę to zobaczycie setki świetlików, które można łatwo kontrolować. Jak? Wypowiadasz Lumos i tworzysz w powietrzu wybraną figurę, a świetliki się ścisłe a nią ułożą nawet gdy wyłączysz światełko. Wrócą do wcześniejszego układu tylko gdy użyjesz zaklęcia Lumos Maxima. Gdy się przyjrzycie to może zobaczycie małego słowika latającego wśród świetlików. Nikt nie wie czym się żywi, ani co tam robi, ale wydaje się być szczęśliwy z Waszego towarzystwa.
Oprócz tego znajduje się tutaj drewniany parkiet idealny na potańcówki, gramofon z wieloma płytami winylowymi, ale jednak większość z nich jest o tematyce miłosnej. Co jakiś czas znikąd pojawiają się konfetti czy papierowe serduszka. W rogu pokoju znajduje się stolik na którym można znaleźć lekkostrawne jedzenie jak i słodycze typu żelki, kremówki czy (przydatne) miętówki. A obok stołu jest... czekoladowa fontanna! Myślisz - co tu jeszcze może być?! Otóż o wielu rzeczach jeszcze nie wiesz...
Są tutaj wygodne kanapy, które po rzuceniu zaklęcia Aquamenti zmieniają się w kanapy wodne, a jak wiadomo kanapę można z łatwością rozłożyć, ale to już mniej ważne. Obok łóżka są czerwone lampiony w kształcie serduszka, które można wypuścić wspólnie z drugą połową przez okno w którym spokojnie mogą usiąść dwie osoby. Jest jeszcze tutaj kominek, który zapłonie tylko gdy zaczynają się między wami dosyć ciekawe uczucia czy akcje interpersonalne.
A teraz kilka słów o tutejszej aurze. Panuje tutaj dziwna miłosna magia, która pomaga odnajdywać i wyznawać swoją miłość jak i złagodzić kłótnie. Podobnież jest to komnata zbudowana i zaczarowana przez Helenę Ravenclaw znaną z nieszczęśliwej miłości do Krwawego Barona, ale kogo by obchodziła legenda...
A, i jeszcze jedno, czarodzieju. Mamy malutki haczyk. Jeżeli spędzicie w tym miejscu ponad pół godziny, albo i dłużej, wyrośnie nad wami wyjątkowo upierdliwa jemioła. Dopóki się nie pocałujecie nie wyjdziecie z pomieszczenia, a jemioła będzie tylko czekać i czekać... Jedyną rzeczą, która was może oswobodzić to wejście innych osób, które za was wykonają "zadanie jemioły", ale co wam szkodzi? To tylko mały i nic nie znaczący buziak...
... Prawda? ;>
avatar
Kronikarz
ADMIN

Liczba postów : 513
Galeony : 491

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Powrót do góry


 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach