Stara Sala Tortur

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Stara Sala Tortur

Pisanie by Kronikarz on Nie Cze 16, 2013 11:20 pm

Miejsce te jest w najdalszej części lochów do której mało kto przychodzi. Zapewne dlatego, że w pobliżu są same puste sale bądź miejsce to przeraża bardziej niż gabinet Snape'a. W pomieszczeniu pełno jest łańcuchów zwisających ze ścian, biczów i innych przyrządów przyprawiających nawet najsilniejsze psychicznie osoby o mdłości. Co jakiś czas słychać tutaj przeraźliwe wrzaski, płacze i lamenty jakby ciągle kogoś tu torturowano. Najlepiej omijać to miejsce szerokim łukiem.
avatar
Kronikarz
ADMIN

Liczba postów : 513
Galeony : 491

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Stara Sala Tortur

Pisanie by Harry Potter on Wto Wrz 17, 2013 3:50 pm

I tak oto po kilku minutach marszu dotarli oboje do Starej Sali Tortur, gdzie miało się dopełnić jego przeznaczenie jako "pomocnika" Filcha. Rzeczywiście, widok był przerażający i to delikatnie rzecz mówiąc. Zapach też nie napawał optymizmem i Gryfon czuł, że szybko tego wszystkiego nie skończy. Ach gdyby tak miał różdżkę to na pewno by było mu z tym o wiele łatwiej. Użył by parę razy zaklęcia Chłoszczyć i jakoś by mu ten czas szybko minął. Wróciłby do pokoju wspólnego, albo do dormitorium i cieszyłby się dalej z uczniowskiego życia. Ale niestety dzisiejszy koniec dnia zapowiadał się dosyć ujmująco. Ale w sumie przynajmniej teraz wie na co stać Gilgamesha. Wie, że już nigdy nie będzie mu się starał podpadać. A Malfoyowi się jakoś kiedyś odegra.
- A Malfoy? Nie powinien też się tutaj znaleźć i wziąć na siebie połowę roboty? W końcu on też było nie było się ze mną pojedynkował. - wypalił nagle trzynastolatek licząc na to, że chociaż część roboty będzie miał z głowy. W końcu Draco też zawinił, a pewnie ujdzie mu to na sucho. O ile pamiętał, raz już kiedyś odbywał z nim szlaban w Zakazanym Lesie. Z tą różnicą, że jednak miał u swego boku Hermionę, Rona i Hagrida. Był to wbrew pozorom przyjemniejszy rodzaj szlabanu niż ten tutaj. Ale co zrobić? Uciec przecież teraz nie ucieknie.
avatar
Harry Potter
GRYFFINDOR

Liczba postów : 56
Galeony : 45
Skąd : Anglia

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Stara Sala Tortur

Pisanie by Gilgamesh von Grossherzog on Czw Wrz 19, 2013 3:40 pm

Po przyprowadzeniu ucznia praktycznie cały czas sterczał bez ruchu i doglądał jego prac społecznych. Trzeba przyznać że to wyglądało dość zabawnie. Gilgamesh wręcz posunął się do tego aby założyć się z samym sobą o tysiąc galeonów, że Potter przypadkiem ubabra się wycieraną mazią. Kiedy uczeń zadał mu pytanie trochę go to zaskoczyło.
-O pana Malfoya nie musi się pan martwić panie Potter - w końcu został z profesorem Hudsonem, co oznacza że zdecydowanie nie będzie się nudził. Powiem więcej - może pan być wdzięczny losowi że ma pan taką łatwą i przyjemną karę bo o ile się nie mylę, pan Malfoy oddałby różdżkę żeby pan był na jego miejscu. A teraz niech pan już sobie nie przerywa i czyści. Z uczuciem panie Potter, z uczuciem.
Doglądał prac ucznia, do momentu aż tamten wreszcie skończył - dopiero wówczas oddał mu różdżkę.
-Cóż, mam nadzieję że będzie to dla pana odpowiednia nauczka. Jest pan wolny.-rzucił po czym oddalił się.

z/t (wybacz że tak długo musiałeś czekać i że odpis jest taki słaby i że tylko jeden post, ale nie chce Cie blokować na fabule a mam małe problemy z dostępem, za utrudnienia przepraszam)
avatar
Gilgamesh von Grossherzog
NAUCZYCIEL

Liczba postów : 18
Galeony : 29
Skąd : Hrabstwo Wiltshire
Multikonta : Spencer Scythe

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Stara Sala Tortur

Pisanie by Harry Potter on Pon Wrz 23, 2013 7:55 am

// Spoko - nie ma problemu;)

Odpowiedź profesora Grossherzog'a nie zadowalała go wcale, bo nie był pewny czy aby na pewno Malfoy ma gorzej. Był taki wściekły, że chciał aby Ślizgon miał równie ciężko co on. A robota do najprzyjemniejszych nie należała. Komu się chce latać ze szmatą i doprowadzać do stanu użyteczności salę, którą zmasakrowali jego koledzy? Takie zadanie zdecydowanie bardziej pasuje do Dracona, ale niestety ostatnie zdanie nie należało do Harry'ego. Musiał odbębnić swoją brudną robotę i tyle, bo innej rady na to nie ma.
W końcu po paru ładnych godzinach nastąpił upragniony przez Gryfona koniec. Był tak zmęczony, że ledwo co utrzymał różdżkę, którą oddał mu profesor. Nauczyciel opuścił miejsce katorgi ucznia, a po jakichś dwóch minutach uczynił to także sam Harry. Oj dzisiejszy dzień zapamięta na długo.


z/t
avatar
Harry Potter
GRYFFINDOR

Liczba postów : 56
Galeony : 45
Skąd : Anglia

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Stara Sala Tortur

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry

- Similar topics

 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach