Gabinet prof. Grossherzoga

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Gabinet prof. Grossherzoga

Pisanie by Kronikarz on Nie Wrz 01, 2013 12:55 pm

***
avatar
Kronikarz
ADMIN

Liczba postów : 513
Galeony : 491

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Gabinet prof. Grossherzoga

Pisanie by Gilgamesh von Grossherzog on Nie Wrz 08, 2013 5:39 am

Gabinet ów jest to pomieszczenie raczej przeciętnych rozmiarów i częściowo tak można by sobie wyobrażać gabinet profesora Historii Magii. Jest tu biurko, zawalone papierami, biblioteczka z książkami (z których znaczna większość dotyczy właśnie historii), fotel profesora za biurkiem oraz krzesło po drugiej stronie dla interesantów, oraz marmurowy kominek. Było też kilka rzeczy których przeznaczenia przypadkowy interesant mógł nie wyłapać, jak na przykład parawan odgradzający część gabinetu, czy niewielki stolik z dostawionym wygodnym krzesłem upchnięty w pobliżu biurka. Nie można jednakże było nie zauważyć że zarówno biurko, fotel jak i wszystko inne co znajdowało się w tym gabinecie jest zdecydowanie zaliczane do rzeczy wyjątkowo drogich, ze względu na kunszt wykonania.

***

Profesor Gilgamesh wpuścił pana Pottera do gabinetu, wchodząc za nim po czym zamknął drzwi. Miał nadzieję że nikt nie postanowi mu przeszkadzać.
-Proszę usiąść panie Potter.-powiedział zimno wskazując mu krzesło przy biurku, samemu siadając na fotelu po "swojej stronie". Poczekał aż uczeń zajmie swoje miejsce i dopiero wtedy przemówił po raz kolejny:
-Jeśli zamierza pan poczęstować mnie jakimiś miernymi wymówkami na usprawiedliwienie swojego karygodnego zachowania, proszę to zrobić teraz, bowiem próba przerwania mojej wypowiedzi może się dla pana skończyć jeszcze nieprzyjemniejszymi konsekwencjami niż do tej pory. Więc proszę, wielki Wybrańcu, teraz jest Twoja chwila w której możesz próbować się tłumaczyć.
Tak naprawdę nie obchodziło go ani trochę co miał pan Potter na swoje usprawiedliwienie - złamał regulamin i za ten występek zostanie ukarany, niezależnie od sytuacji. O ironio, miał dla niego wyjątkowo odpowiednio dobrane zajęcie. Jednakże zawsze dawał uczniowi chwilę na przemówienie. Uczniowie zawsze lubili się tłumaczyć i przerywać w wygłaszaniu reprymendy, a on tego nie znosił, więc żył w przekonaniu że lepiej dać uczniowi minutę na te wszystkie nędzne wymówki. Co prawda gdyby jakikolwiek uczeń w takiej sytuacji ośmieliłby się mu przerwać, musiałby być wyjątkowym głupcem, jednakże to było niepisane prawo łaski które dawał każdemu kto zaszedł w progi jego gabinetu w tak nieprzychylnych okolicznościach. Można by rzec więcej - JEDYNE prawo łaski jakie przysługiwało kryminalistom ośmielającym się łamać regulamin szkolny. Cały czas patrzył uczniowi w oczy, o ile ten był na tyle "odważny" aby nie próbować oglądać własnych kolan i czekał uważnie czy pan Potter zamierza powiedzieć cokolwiek, czy jednak przyjmie karę jak i przemówienie bez słowa, z godnością i świadom tego że to co uczynił było złe.
avatar
Gilgamesh von Grossherzog
NAUCZYCIEL

Liczba postów : 18
Galeony : 29
Skąd : Hrabstwo Wiltshire
Multikonta : Spencer Scythe

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Gabinet prof. Grossherzoga

Pisanie by Harry Potter on Nie Wrz 15, 2013 8:57 pm

I tak oto w ten cudowny sposób dotarł do gabinetu Gilgamesha, co mu osobiście nie było na rękę. Wszystko przez głupiego Malfoya, a właściwie tą jego koleżaneczkę ze Slytherinu. Od dziś będzie przeklinał wszystkich Ślizgonów na amen. Bo jeszcze kiedyś miał nadzieję, że wśród nich są ogarnięci ludzie. Teraz widać jak bardzo się mylił. No cóż, teraz będzie musiał stanąć twarzą w twarz z profesorem i jakoś mu się wytłumaczyć. Ale powiedzmy sobie szczerze - wyglądał na takiego, którego żadne wyjaśnienia nie obchodziły.
Harry usiadł posłusznie na miejscu wskazanym przez nauczyciela, a następnie wpatrywał się w niego i wsłuchiwał licząc na to, że rozmowa ta będzie krótka i konkretna. Nie miał ochoty spędzać tutaj całego dnia, zwłaszcza, że i tak już go stracił na konwersacji z Malfoyem.
- Może zacznę tak... Co by Pan na moim miejscu zrobił gdyby ktoś obraził Pana matkę od Szlamy i zrównał ją z ziemią szargając jej dobre imię? Zwłaszcza, że na przykład by już jej nie było na tym świecie... - zapytał bardzo spokojnie Harry, choć ta sprawa była nad wyraz bulwersująca.
avatar
Harry Potter
GRYFFINDOR

Liczba postów : 56
Galeony : 45
Skąd : Anglia

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Gabinet prof. Grossherzoga

Pisanie by Gilgamesh von Grossherzog on Pon Wrz 16, 2013 2:55 pm

-A więc pan Malfoy pana sprowokował? Pasjonujące.-odparł zimno Potterowi. Doprawdy czy bycie Gryfonem zobowiązywało do zachowywania się jak małe dziecko, nieświadome co jest złe a co dobre? Chociaż w sumie nie powinien za to winić pana Pottera. Jak to dobrze że słynny Harry Potter był postacią historyczną - to pozwalało Gilgameshowi zatrzymać w głowie jakiekolwiek wiadomości zarówno na jego temat, jak i jego rodziny.
-Byłem z pana matką w szkole. Sądzę że byłaby z pana dumna, widząc jak pan się zachował. Chociaż pański ojciec pewnie by panu przyklasnął - dalej w kartotece pana Filcha są opisane jego...wybryki. Tak, najwidoczniej nazwisko zobowiązuje.-na chwile urwał. Chyba było przejść do sprawy. Zachowanie Pottera było rozczarowujące - taki sławny, a taki nieokrzesany.
-W każdym razie, uznał pan za stosowne poturbowanie pana Malfoya, tylko dlatego że obraził pańską matkę? Sądzę że Czarny Pan również mścił się na każdym, kto ośmielił się urazić jego majestat. Czyżbym miał niesłychaną przyjemność uczyć jego następce?-mogło zaboleć. Powinno. Jeśli pan Potter uważał się za wielkiego obrońcę sprawiedliwości te słowa powinny w końcu go uświadomić co właściwie zrobił. A jeśli nie to uczeń był po prostu tępy. Hmmm, zastanawiające. Nie zamierzał się dzielić tą myślą - obrażanie uczniów nie było raczej w jego stylu. To byłoby grubiańskie i ktoś właściwie urodzony nie powinien się zniżać do takiego poziomu.
-Mam nadzieję że jest pan świadom, że nie tylko poważnie naruszył pan regulamin szkolny, ale również przyczynił się do strat moralnych pana Malfoya? Żadne słowa nie upoważniają pana do takiego zachowania. Chyba że jest pan goblinem - wówczas mogę panu wybaczyć...-zamilkł na pięć sekund po czym ciągnął przerwany wątek-Nie? Przykrość. W takim wypadku zostanie pan ukarany z pełną surowością. Ostrzegę również pana że jeśli takie zachowanie się powtórzy, zostanie pan ukarany szlabanem na wszystkie weekendy do końca roku szkolnego oraz będę wnioskował za wydaleniem pana z Hogwartu. Został pan ostrzeżony panie Potter, następnego ostrzeżenia nie będzie.-po tych słowach wstał i machnął różdżką po czym obok pana Pottera pojawiło się wiadro z wodą i ścierka.
-Jakiś żartowniś, a nie chciałbym tutaj rzucać bezpodstawnych oskarżeń na Weasleyów, wysmarował czymś co prawdopodobnie jest smoczym łajnem, całą starą sale tortur, łącznie z większością sprzętów które się tam znajdują. Pan Filch nie jest zbyt szczęśliwy, jednakże w tym momencie wkracza pan i poprawia humor ukochanemu woźnemu, za pomocą tej ścierki i wiadra z wodą. Niech pan się nie martwi - zaprowadzę pana i potowarzyszę panu podczas tego fascynującego zajęcia, jakim jest ścieranie smoczego łajna, jednakże ma pan wybór. Zawsze pan może użyć swojej szczoteczki do zębów - to już pańska inicjatywa. Różdżkę otrzyma pan z powrotem po zakończeniu tej przyjemnej i pożytecznej pracy. Jakieś pytania?
avatar
Gilgamesh von Grossherzog
NAUCZYCIEL

Liczba postów : 18
Galeony : 29
Skąd : Hrabstwo Wiltshire
Multikonta : Spencer Scythe

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Gabinet prof. Grossherzoga

Pisanie by Harry Potter on Pon Wrz 16, 2013 3:51 pm

Harry uważnie słuchał Gargamela, choć tak naprawdę mógłby coś powiedzieć jeszcze na swoją obronę. Mimo jednak to przemilczał, bo nie miał ochoty wdawać się w dyskusję z tym gościem. Zresztą po jego słowach było widać, że ma jakieś zapędy dyktatorskie. Ba, nawet zaryzykowałby stwierdzeniem, że jest zwolennikiem Voldemorta. Tylko Śmierciożercy używali między sobą imienia "Czarny Pan". Ten nauczyciel skrywał coś w sobie, czego jeszcze Harry nie potrafił rozwiązać.
Usłyszał zadany mu szlaban, ale specjalnie się nie wzruszył. To było na porządku dziennym w Hogwarcie jeśli coś ktoś przeskrobał i miał iść "pomagać" Filchowi.
- Nie. - odparł krótko i czekał na reakcję Gargamela.
avatar
Harry Potter
GRYFFINDOR

Liczba postów : 56
Galeony : 45
Skąd : Anglia

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Gabinet prof. Grossherzoga

Pisanie by Gilgamesh von Grossherzog on Pon Wrz 16, 2013 4:15 pm

Cóż, przynajmniej potrafił okazać posłuszeństwo bez zbędnych prób odwracania kota ogonem. Zawsze coś - w końcu niektórzy uczniowie zrobiliby wszystko byle tylko po usłyszeniu kary się obronić, czymkolwiek co tylko by się nawinęło. Takie wartości jak godność widocznie były jeszcze piastowane w Gryfindorze, w każdym razie wśród niektórych osób. Chociaż tyle.
-W takim razie zapraszam do lochów panie Potter-otworzył drzwi i czekał aż uczeń wyjdzie po czym o ile ten to zamierzał zrobić, wyszedł za nim i zamknął gabinet.

z/t
avatar
Gilgamesh von Grossherzog
NAUCZYCIEL

Liczba postów : 18
Galeony : 29
Skąd : Hrabstwo Wiltshire
Multikonta : Spencer Scythe

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Gabinet prof. Grossherzoga

Pisanie by Harry Potter on Wto Wrz 17, 2013 3:43 pm

Nie miał teraz jak uciec. Nie posiadał przy sobie aktualnie pelerynki niewidki, ani też jakiegoś cudownego proszku niewidzialności. Zawsze jakoś się wywijał z kłopotów, ale dzisiejszego dnia nie było mu to dane. Po prostu będzie musiał się tam udać i odpękać swój szlaban. Najgorsze jest to, że nie będzie mógł użyć przy czyszczeniu różdżki. Została mu zabrana, a na pewno jej posiadanie by mu znacznie pomogło. No cóż, nie mówił już nic więcej tylko posłusznie opuścił gabinet. Udał się razem z profesorem do Starej Sali Tortur.

z/t Harry
avatar
Harry Potter
GRYFFINDOR

Liczba postów : 56
Galeony : 45
Skąd : Anglia

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Gabinet prof. Grossherzoga

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry

- Similar topics

 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach